Objawy somatyczne, czyli codzienność chorych na depresję i nerwicę

Objawy somatyczne, czyli codzienność chorych na depresję i nerwicę

Objawy somatyczne dotykają najczęściej osoby chorujące na depresję lub nerwicę, albo na te dwie choroby jednocześnie. Niestety, depresji bardzo często towarzyszy nerwica.

Czym są objawy somatyczne

Objawy somatyczne to sygnały, które otrzymujemy od naszego ciała. To krzyczące w nas emocje, których długo nie dopuszczałyśmy do głosu. Niesłyszane, umiejscawiają się w ciele, powodując objawy przeróżnych chorób, czasami bardzo ciężkich. W przypadku objawów somatycznych mamy do czynienia jedynie z objawami, a nie z jednostką chorobową, na którą te objawy wskazują.

Objawy somatyczne są bardzo uciążliwe. Nie pozwalają normalnie funkcjonować, cieszyć się życiem, ani realizować swoich obowiązków i pasji. Osobie cierpiącej z powodu objawów somatycznych wydaje się, że jest ciężko chora, że choroba zagraża jej życiu, a nawet, że doprowadzi ją do śmierci.

Objawy somatyczne – jak je rozpoznać

Pewnego dnia, gdy wracałam od koleżanki, na ulicy dopadł mnie niezwykle silny ból i ucisk w klatce piersiowej. Zrobiło mi się słabo. Ciało miałam mokre, ręce drętwe, a nogi, jak z waty. Nie mogłam na nich ustać. Byłam przerażona. Usiadłam na najbliższej ławce. Ludzie patrzyli na mnie, jak na narkomankę (a przynajmniej ja miałam wrażenie, że tak mnie oceniają). Gdy wyobraziłam sobie, że mogę upaść na ulicy i nikt nie udzieli mi pomocy, dostałam ataku paniki tak silnego, że wydawało mi się, że umieram.

Podczas takich sytuacji, wyobraźnia płata nam figle. Ocenę mojej osoby przez ludzi wykreowała moja głowa. Gdybym zasłabła, z całą pewnością znalazłby się ktoś, kto by mi pomógł.

Udało mi się wówczas złapać taksówkę i pojechałam prosto do lekarza. Napad lęku panicznego nasilił występujące objawy somatyczne do tego stopnia, że taksówkarz musiał mnie doprowadzić do przychodni. Nie byłam w stanie przejść sama ani jednego kroku. Moje nogi całe były drętwe, ręce sztywne, a twarz wykrzywiona, jak przy wylewie krwi do mózgu. Pamiętam, że zadawałam sobie pytanie, czy jest możliwy przypadek, aby zawał (na który wskazywał ból w klatce piersiowej) i wylew (sparaliżowana twarz) wystąpiły jednocześnie. I dlaczego spotkało to właśnie mnie.

Historia ta ma oczywiście dalszy ciąg. Ponieważ objawy nie ustępowały, to z przychodni zabrano mnie karetką do szpitala, a tam wykonano szereg specjalistycznych badań. Wszystkie były doskonałe. Nie miałam żadnych zmian chorobowych w ciele. Byłam zdrowa. Symptomy, które u mnie wystąpiły nie były spowodowane przez zawał serca, czy wylew krwi do mózgu, chociaż na to wskazywały. One były objawami tych chorób.

Objawy somatyczne to dolegliwości fizyczne odczuwane w ciele, m.in. jako:

  • bóle i kołatania serca,
  • kłucie w sercu,
  • bóle głowy (także migrenowe)
  • drętwienie kończyn (czasami także twarzy),
  • bóle brzucha,
  • biegunki,
  • zaparcia,
  • bóle kręgosłupa (mogące występować na każdym z jego odcinków, najczęściej jednak w odcinku szyjnym lub lędźwiowym),
  • bóle stawów.

Te dolegliwości obejmują całe ciało i wydają się być objawami groźnych chorób.

Objawy somatyczne – leczenie

Leczenie objawów somatycznych polega na wykluczeniu podłoża chorobowego dla każdego objawu somatycznego, jaki odczuwasz. Należy zawsze leczyć chorobę, na którą się faktycznie choruje. Jeśli masz depresję, to ona powinna być leczona, a nie serce, które od czasu do czasu zakłuje.

Bardzo często spotykałam się z lekarzami, którzy na siłę próbowali leczyć moje objawy, mimo, że badania nie wykazywały żadnych jednostek chorobowych. Niestety, to jest minus medycyny zachodniej. Leczy ona objawy, a nie przyczyny.

Jeśli chorujesz na depresję, masz kołatania serca, które są objawami somatycznymi i lekarz wykluczył chorobę serca, to powinnaś być leczona na depresję, a nie na serce. Leczenie depresji spowoduje, że serce przestanie kołatać. Natomiast leczenie serca, być może uciszy kołatanie, ale nie wyleczy depresji – podstawy Twoich problemów.

Jak sobie radzić z objawami somatycznymi

Przede wszystkim, musisz zdać sobie sprawę z tego, że objawy są tylko objawami. Nie są rzeczywistą chorobą. Nie możesz umrzeć na serce, które masz dokładnie przebadane i zdrowe. Tak na marginesie, osoby chore na depresję i nerwicę to bardzo dobrze przebadana część społeczeństwa. Żeby wykluczyć ciężkie choroby, na które wskazują objawy somatyczne, wykonuje się im bardzo dużo badań.

W takim razie, o ile cierpisz z powodu objawów somatycznych, to prawdopodobnie należysz także do elitarnej grupy doskonale przebadanych kobiet. W takim razie, jeśli badania masz dobre, to możesz sobie pozwolić na poczucie, że nic Ci nie zagraża.

Spójrz na swoje objawy somatyczne zdroworozsądkowo. Są bardzo uciążliwe, to prawda, ale nie są zagrażające życiu. Takie podejście bardzo uspokaja i sprawia, że kolejny ból serca nie wydaje Ci się zawałem, ale jest postrzegany, jako chwilowa niedyspozycja. Przemijająca. 

Ucz się technik relaksacji. Uprawiaj sport, żeby rozruszać ciało i utrzymać je w dobrej kondycji. Medytuj. Praktykuj jogę. Dbaj o samorozwój. Bądź dla siebie dobra, o czym pisałam tutaj.

Poznawaj swoje wnętrze i opowiadaj sobie o swoich uczuciach. Podchodź logicznie do objawów somatycznych, które odczuwasz. Badając się, sprawdzasz, czy nic Ci nie jest. Jeśli jesteś zdrowa, to oznacza, że objawy, to po prostu objawy. I tyle.

Szukaj rozwiązań dopasowanych do siebie

Opowiedziana przeze mnie na wstępie historia, poza dramaturgią, którą są w stanie poczuć tylko osoby cierpiące z powodu objawów somatycznych, zawiera też w sobie dobry i ciepły pierwiastek. Ponieważ trafiłam na taksówkarza, który bardzo przejął się moim stanem i okazał mi dużo troskliwości i wsparcia, to przez całą moją chorobę, właśnie taksówkarzy postrzegałam, jako osoby, które pomogą mi, jeśli zajdzie taka potrzeba. W sytuacjach, gdy z powodu nasilającego się lęku nie mogłam jeździć autobusami, zamawiałam taksówkę i czułam się dużo lepiej.

To pokazuje, że warto w naszej codzienności szukać takich rozwiązań, które sprawiają, że czujemy się pewniej i wykorzystywać je, aby wspomóc się w walce z objawami somatycznymi. Czyjeś wsparcie, które podnosi poczucie bezpieczeństwa i dodaje odwagi, jest nieocenioną pomocą dla osób z depresją, nerwicą i objawami somatycznymi. Nie bój się prosić o pomoc. Szukaj wsparcia, bo na nie zasługujesz. Nie jesteś samotną wyspą. Nawet, jeśli tak Ci się czasami wydaje.

A jakie są Twoje objawy somatyczne? Zachęcam Cię do napisania o nich w komentarzu. Swoim doświadczeniem możesz pomóc innym.

Dodaj komentarz