Jak wyjść z depresji? Wy pytacie, ja odpowiadam.

Jak wyjść z depresji? Wy pytacie, ja odpowiadam.

Wśród wiadomości, które dostaję od kobiet chorych na depresję, pojawia się wiele pytań. Dotyczą one sposobów radzenia sobie z depresją, konieczności podjęcia leczenia, wyboru psychoterapeuty, czy wizyty u psychiatry. Postanowiłam zebrać najczęściej powtarzające się pytania i zamieścić odpowiedzi tu, na blogu, żeby niosły pomoc wszystkim, którzy tego potrzebują. Dlatego dzisiejszy post będzie czymś w rodzaju sesji Q&A – „Jak wyjść z depresji” w pytaniach i odpowiedziach. Jest to pierwsza część pytań i odpowiedzi. Kolejna pojawi się za tydzień.

1. Jak rozpoznać depresję?

Objawami depresji są: utrata energii, unikanie ludzi, zniechęcenie, chroniczne obniżenie nastroju, obojętność, długotrwałe zmęczenie, rozdrażnienie, złość, pobudzenie, brak chęci do działania, objawy somatyczne, brak apetytu, objadanie się, myśli samobójcze, bezsenność, lęk, trudności w skupieniu uwagi. Wydaje się, że charakter niektórych objawów wyklucza się wzajemnie. Jak więc mogą wskazywać na jedną chorobę? To właśnie jest w depresji charakterystyczne, że możesz wpadać w złość bez powodu i czuć się pobudzona, a następnie odczuwać zmęczenie, które jest tak silne, że nie pozwala wstać z łóżka. Generalnie objawy depresji mogą być dość zróżnicowane, w zależności od konkretnej osoby. Jednak przyjmuje się, że występowanie przynajmniej trzech, z powyższych symptomów, przez okres dłuższy, niż dwa tygodnie, wskazuje na depresję.

2. Kto leczy depresję, psycholog, czy psychiatra?

Leczenie depresji to złożony i czasochłonny proces. Psychiatra jest osobą do której powinnaś się udać, jeśli podejrzewasz u siebie depresję. Psychiatra jest lekarzem, studiował medycynę, a następnie zrobił specjalizację z psychiatrii. Psycholog nie jest lekarzem. Jest osobą, która ukończyła studia z psychologii i, jeśli dodatkowo zdobędzie uprawnienia psychoterapeuty, to może świadczyć pomoc psychoterapeutyczną. Nie każdy psycholog jest psychoterapeutą. Co więcej, aby zostać psychoterapeutą, nie trzeba ukończyć studiów psychologicznych. Są psychoterapeuci, którzy studiowali pedagogikę lub psychiatrię. Reasumując, jeśli mowa o leczeniu depresji, właściwym lekarzem będzie psychiatra. Jeśli dodatkowo chcesz się wybrać na psychoterapię (co, według mnie, jest konieczne), to musisz szukać psychoterapeuty. Przeczytaj tekst o psychoterapii na blogu Jest Rudo. Sporo się dowiesz.

3. Czy samemu można wyjść z depresji?

Co takiego jest w depresji, że nie chcesz się leczyć? Chyba tylko niewiedza i stereotypy. Nie ma innej choroby, w której od chorego wymaga się, aby wyzdrowiał sam. Każdy człowiek wie, że choroby się leczy. Anginę – antybiotykiem. Złamaną nogę – gipsem. A od depresji wymaga się, że sama zniknie. Chorzy i ich otoczenie uważają, że leki szkodzą, zaś psychoterapia nic nie daje. To nie jest prawda. Dlaczego spożywamy tony leków przeciwbólowych, które niszczą wątrobę, a boimy się leków na depresję? Według mnie, nie da się wyjść z depresji samodzielnie. Są osoby, twierdzące, że same poradziły sobie z depresją. Jeśli tak, to musiało je to kosztować wiele czasu i niepotrzebnego cierpienia. Po co więc to robić? Dlaczego nie pozwolić sobie pomóc? Dlaczego nie skorzystać ze wsparcia osób z doświadczeniem? Z mojego doświadczenia wynika, że osobie chorej potrzebna jest szybka pomoc psychiatry oraz psychoterapia i poznanie siebie. Pisałam o tym tutaj.

4. Co zrobić, żeby szybko poczuć się lepiej?

Podjąć leczenie u psychiatry, psychoterapię i właściwy rozwój osobisty. Nie zwlekać, czekając, aż samo przejdzie. Poznać chorobę, poznać siebie, a następnie nauczyć się metod radzenia sobie z objawami depresji. Dużo czytać na temat depresji i skorzystać ze wsparcia osoby z doświadczeniem. Z depresji dużo łatwiej jest wyjść, gdy możesz oprzeć się na kimś, kto Cię rozumie.

5. Czy z depresji da się wyjść bez leków?

Prawdopodobnie da się wyjść z depresji bez leków, ale kolejny raz pytam, po co? Po co się męczyć, zmagać z lękiem i objawami somatycznymi, które nie pozwalają normalnie żyć? Obecnie dostępne leki na depresję są bezpiecznymi i dobrymi preparatami. Dobrze dobrane leki powodują mało skutków ubocznych, albo nie powodują ich wcale. Owszem, czasami jest konieczność zmieniania leków, aż trafi się na idealny dla siebie, ale warto to zrobić. Warto szybko uporać się z objawami zewnętrznymi, a odzyskane siły przeznaczyć na podjęcie psychoterapii.

6. Jakie są objawy somatyczne depresji?

Objawy somatyczne to dolegliwości fizyczne odczuwane w ciele. Najczęściej występujące, to: bóle i kołatania serca, kłucie w sercu, bóle głowy (także migrenowe), zawroty głowy, drętwienie kończyn (czasami także twarzy), bóle brzucha, biegunki, zaparcia, bóle kręgosłupa (mogące występować na każdym z jego odcinków, najczęściej jednak w odcinku szyjnym lub lędźwiowym), bóle stawów. Objawy somatyczne mogą obejmować całe ciało i wydają się być objawami groźnych chorób. Należy zawsze wykluczyć choroby, na które wskazują objawy somatyczne, aby mieć pewność, że to depresja, a nie inna choroba jest odpowiedzialna za odczuwane symptomy.

7. Jak pomóc komuś wyjść z depresji?

Jeśli ktoś z Twoich bliskich zachorował na depresję, naucz się okazywać mu mądre wsparcie. Pod żadnym pozorem, nie każ mu „wziąć się w garść”. Poszukaj informacji na temat depresji, aby zrozumieć, że jest to choroba, a nie wymysł. Zapytaj, jakiej pomocy potrzebuje chory. Co możesz zrobić, żeby wspierać. Znajdź pomoc psychiatry i psychoterapię, które będą dostępne, zarówno pod względem finansowym, jak i bliskości terapii. Silne objawy somatyczne mogą uniemożliwić osobie chorej przebycie długiej drogi do lekarza, albo na terapię. Może moglibyście jeździć tam razem, aby chory poczuł się bezpiecznie? Form pomocy i wsparcia jest wiele. Wszystko zależy od konkretnego przypadku. Wsłuchaj się w potrzeby osoby chorej, żeby odpowiadać na nie mądrze.


Jeśli masz jeszcze inne pytania, na które nie znalazłaś odpowiedzi w tym artykule, nie wahaj się napisać do mnie wiadomości prywatnej. Razem znajdziemy wyjście z każdej sytuacji.


Uważasz post za wartościowy? Udostępnij innym. Sama, bez Twojej pomocy, nie jestem w stanie dotrzeć do większej ilości kobiet chorych na depresję. Dziękuję 🙂

Dodaj komentarz