Czy depresję można wyleczyć? Jak to zrobić sprawnie i skutecznie?

Czy depresję można wyleczyć? Jak to zrobić sprawnie i skutecznie?

Nie trzeba się przejmować czymś, na co nie ma lekarstwa.
Ale jeśli możesz coś wyleczyć, zrób to niezwłocznie.
Niekiedy trudno zdiagnozować, co dolega ludzkiemu ciału i duszy,
ale równie często istnieje proste rozwiązanie.
Alice Hoffman „Zasady magii”

Dzisiejszy wpis zaczynam, nieprzypadkowo, cytatem z powieści Alice Hoffman. Doskonale odpowiada on bowiem, na często zadawane mi pytanie: czy depresję można wyleczyć?

Skąd w ogóle biorą się wątpliwości w tej sprawie? Większości kobiet wydaje się, że, jeśli zachorowały na depresję, to ich życie się już skończyło. A przecież wcale tak nie jest. Depresja, tak, jak każda inny choroba podlega leczeniu. I da się ją wyleczyć. Pod tym względem istnieje proste rozwiązanie. Zachorowałaś? Zaczynasz się leczyć. Czy to jest łatwe? Nie jest. Ale, kto powiedział, że w życiu ma być łatwo?

Potraktuj depresję, jako kolejne wyzwanie, z którym możesz i potrafisz sobie poradzić. Siła do pokonywania przeciwności życiowych jest w Tobie. Może trochę uśpiona, ale ona tam jest. Obudź ją.

Czy depresję można wyleczyć? Tak. Tylko pozwól się zdiagnozować.

Jeżeli zauważysz u siebie co najmniej trzy z objawów depresji, pokazanych na poniższej grafice, które występują równocześnie i trwają przez długi okres czasu, to powinnaś wybrać się do lekarza. Jeżeli odczuwasz jakieś inne, mniej typowe objawy i podejrzewasz, że to może być depresja, także powinnaś wybrać się do lekarza.

Bezwzględnie potrzebujesz pomocy lekarza, jeśli występują u Ciebie myśli samobójcze. Wtedy nie doszukuj się już innych objawów, tylko niezwłocznie udaj się do specjalisty.

Najlepiej idź od razu do psychiatry. Nie potrzebujesz żadnego skierowania, dlatego zapisz się czym prędzej. Nie ma sensu zwlekać. Przestań zastanawiać się, czy depresję można wyleczyć. Po prostu zrób pierwszy krok. Pójście do psychiatry, to żaden wstyd. A wiele osób tak właśnie myśli. No dobra, trochę wstydu możesz odczuwać, ale, czy jak idziesz do ginekologa, to nie wstydzisz się wcale? Obnażasz swoje ciało przed obcą osobą i to naturalne, że są obawy i jest wstyd. Przed psychiatrą obnażasz swoją duszę, dlatego także masz prawo do podobnych uczuć. Ale pomyśl, że to są tylko uczucia. Są naturalne, przemijające i są częścią Ciebie.

Czasami nie można dostać się do psychiatry tak szybko, jakby się chciało. Szczególnie na wizytę w ramach NFZ można czekać dość długo. Rozważ więc prywatną przychodnię, albo lekarza, który prowadzi samodzielną, prywatną praktykę. Z mojego doświadczenia wynika, że wtedy szybciej można uzyskać pomoc.

Oczywiście wszystko zależy od Twoich możliwości czasowych i finansowych. Jakiegokolwiek wyboru dokonasz, zrób ten pierwszy krok. Lepiej zapisać się choćby na odległy termin, niż zwlekać z wizytą w nieskończoność.

Jeżeli masz daleko do psychiatry, terminy wizyt są bardzo odległe w czasie, albo występują jakieś inne przeszkody, a Ty czujesz się coraz gorzej, objawy się nasilają i podejrzewasz depresję, idź do lekarza pierwszego kontaktu. Uzyskasz pomoc doraźną, a do psychiatry wybierzesz się w następnej kolejności.

Diagnoza depresji, postawiona przez specjalistę, to podstawa leczenia tej choroby. Nie diagnozuj się sama. Nie szukaj w nieskończoność potwierdzenia lub zaprzeczenia depresji u wujka google. W ten sposób komplikujesz sytuację, wpędzasz się w jeszcze większe obawy, karmisz się strachem i niepewnością. Nie wmawiaj sobie, że poradzisz sobie sama. Nie ma takiej potrzeby, abyś cierpiała i męczyła się z depresją w samotności. Psychiatra jest po to, żeby Ci pomóc stanąć na nogi i wrócić do życia sprzed choroby. Zaczniesz brać leki, pozbędziesz się uciążliwych objawów, np. lęku i znów będziesz cieszyć się życiem. Niektóre z nas bardzo boją się terapii farmakologicznej. Zupełnie niepotrzebnie. Mamy 21 wiek i dzisiejsze lekarstwa na depresję to dobre i bezpieczne preparaty, które nie uzależniają. I pamiętaj, że leki nie są na zawsze. Będziesz je brała dotąd, dopóki nie wyzdrowiejesz, a potem odstawisz. Biorąc leki na depresję pod kontrolą lekarza i przez czas konieczny do ustąpienia objawów, jesteś całkowicie bezpieczna.

Dlatego, gdy widzisz u siebie objawy depresji, zapisz się do psychiatry. To pierwszy i naprawdę mało skomplikowany, krok do powrotu do zdrowia.

Kolejny krok. Potrzebujesz psychoterapii.

Czy mówiłam już, że depresja jest uleczalna? Oczywiście pod warunkiem, że podejmiesz jakieś działanie, zamiast w nieskończoność zadawać sobie to samo pytanie: czy depresję można wyleczyć?

Według mnie, psychoterapia jest absolutnie niezbędnym elementem procesu zdrowienia. Jako osoba z długoletnim stażem depresji, pozwoliłam sobie na stworzenie czegoś w rodzaju trójkąta leczenia depresji. Trójkąt ten ma trzy wierzchołki i wygląda tak:

Skąd pomysł na ten trójkąt? Ponieważ dopiero, kiedy zastosowałam u siebie równocześnie właśnie te trzy elementy, będące jego wierzchołkami, zaczęłam wracać do zdrowia. I ten powrót okazał się trwały.

Psychoterapia jest więc konieczna. Dzięki niej poznasz siebie tak głęboko, że będziesz potrafiła dojść do źródła swojej depresji. Wyodrębnisz obszary swojego wnętrza, w których depresja się ukrywa. Czym kierować się przy wyborze psychoterapeuty, pisałam w tym miejscu. Pamiętaj, że każdy psychoterapeuta jest dobry, ale nie każdy jest dobry dla Ciebie. A powodzenie terapii zależy od tego, czy czujesz się pewnie i bezpiecznie w relacji ze swoim terapeutą. Szukaj dotąd, aż trafisz na osobę, z którą poczujesz się komfortowo. Być może będzie to pierwszy psychoterapeuta, do którego się zwrócisz, a być może dopiero trzeci, czy czwarty. Nie rezygnuj, gdy czujesz jakieś niedopasowanie, tylko poszukuj. Nie mów sobie, że psychoterapia nie działa. Ona działa i poczujesz to w momencie, gdy znajdziesz dobrego psychoterapeutę dla siebie.

Psychoterapia to proces. Polega na regularnych spotkaniach z terapeutą (psychoterapia indywidualna) lub z grupą, prowadzoną przez terapeutę (psychoterapia grupowa). Jakiego rodzaju psychoterapii potrzebujesz, albo, jaki będzie dla Ciebie najbardziej skuteczny, ustalasz przed podjęciem spotkań. Zwykle przewiduje się spotkanie wstępne, na którym ustalane są zasady i model pracy psychoterapeutycznej. Zadawaj pytania i rozwiewaj swoje wątpliwości. Niech wszystko będzie dla Ciebie jasne i klarowne. Od sposobu pracy, przez Twoje oczekiwania, aż po koszty terapii.

Psychoterapia w depresji wymaga czasu. Powinnaś uzbroić się w cierpliwość. Na zdiagnozowanie i zmianę dokuczliwych zachowań, trudnych emocji, złych przekonań, czy natrętnych myśli, potrzeba czasu. To, co jest w Twoim wnętrzu, czym karmi się Twoja dusza, powstawało przez wiele lat. Często tak ugruntowało się w procesie Twojego rozwoju, że teraz nie ma łatwego sposobu, aby się z tym uporać. Potrzeba czasu, żebyś zaczęła myśleć inaczej, umiała znajdować inną perspektywę dla zdarzeń, które Cię spotykają. W końcu, abyś sama stała się dla siebie najlepszym psychoterapeutą i potrafiła radzić sobie z emocjami i stresem.

Psychoterapia boli. Dotarcie do źródeł problemów wymaga zrozumienia i poznania siebie. Wiele ran musi zostać rozdrapanych, aby inne mogły się zagoić. Kawałki duszy muszą się rozsypać, aby można było poskładać z nich trwały fundament, który pozwoli Ci odtąd budować nową, silną Ciebie. Nie obawiaj się tego wewnętrznego bólu. Popatrz na niego, jako na coś koniecznego, co przeminie, pozostawiając oczyszczenie i zmianę, której potrzebujesz.

Trójkąt leczenia depresji. Krok trzeci – samorozwój.

Równocześnie z leczeniem u psychiatry i psychoterapią, prowadzoną przez najlepszego dla Ciebie terapeutę, rozpocznij rozwój osobisty, który będzie wsparciem i uzupełnieniem poprzednich dwóch procesów. Wierz mi, że zastosowanie tych trzech elementów jednocześnie, jako zmasowanego ataku na depresję, jest najskuteczniejszą metodą, prowadzącą do wyzdrowienia.

Samorozwój jest konieczny. Rozwija i wzmacnia pracę, którą wykonujesz podczas sesji z psychoterapeutą. Pomoże Ci radzić sobie w trudniejszych chwilach, gdy już odstawisz leki od psychiatry i zakończysz terapię. Wtedy stanie się Twoim oparciem i fundamentem, dzięki, któremu depresja nie będzie miała do Ciebie ponownego dostępu. Dlatego nie zastanawiaj się, czy depresję można wyleczyć, tylko podejmij kroki, które doprowadzą Cię do pewności, że poradzisz sobie i w trakcie leczenia i po jego zakończeniu.

Poznaj techniki prawidłowego oddychania. Zdrowy, ożywczy oddech jest podstawą w radzeniu sobie z objawami somatycznymi, które bardzo często towarzyszą depresji. Ucz się technik oddechowych. Ćwicz regularnie swój oddech, który, w przypadku depresji, ma tendencje do spłycania się. Możesz to robić razem ze mną, przy pomocy prostych ćwiczeń oddechowych, które zamieszczam w każdy czwartek na Facebooku.

Zgłębiaj tajniki medytacji i mindfulness. Umiejętność zatrzymania się i zauważania, co dzieje się tu i teraz, to doskonała pomoc w sytuacjach stresowych i lękowych, które towarzyszą depresji. Na profilu O depresji na FB zamieszczam w każdą środę prostą do zastosowania wskazówkę, jak ćwiczyć uważność w duchu mindfulness.

Zapisz się na zajęcia jogi, albo włącz You Tube i ćwicz w domu. Praktyka jogi to fantastyczna metoda samorozwoju, wspierająca i ciało i umysł. Planuję napisać o niej odrębny post, z punktu widzenia wsparcia w leczeniu depresji. Dla mnie jest nieocenioną pomocą. Jeśli chcesz rozpocząć praktykę jogi w zaciszu własnego domu, gdzie czujesz się bezpiecznie i komfortowo, to polecam Ci ćwiczyć z Gosią Mostowską i jej kanałem na You Tube. Gosia to niezwykle ciepła i spokojna osoba. Jej osobowość świetnie rezonuje z osobowością osób, które potrzebują harmonii i wyciszenia.

Czytaj. Książki o poznawaniu i odkrywaniu swojego wnętrza. Inspirujące blogi w sieci. Korzystaj z doświadczenia osób, które przeszły przez to, z czym Ty się zmagasz. Czerp z doświadczenia innych. Nie jesteś ze swoją chorobą sama. Przed Tobą inne kobiety czuły i przeżywały dokładnie to, co Ty. Stwórz swoją biblioteczkę na temat rozwoju osobistego w kluczowych obszarach. Wzrost poczucia własnej wartości. Radzenie sobie z objawami somatycznymi. Rozwijanie i pielęgnowanie pozytywnego myślenia. To tylko niektóre z tematów książek, jakie mogą stanąć na półce, w Twojej bibliotece. Czytaj, ucz się i rozwijaj swoje kompetencje osobiste. Wtedy poczujesz, że możesz poradzić sobie w każdych okolicznościach.

Wysyłam Ci moc pozytywnych myśli na cały proces terapii depresji. I pamiętaj, że na pytanie, czy depresję można wyleczyć, jest tylko jedna odpowiedź. Twierdząca.

Dodaj komentarz